Uderzenie pioruna w komin kamienicy przy ulicy Piotrkowskiej kilka lat temu zniszczyło elektronikę w trzech mieszkaniach naraz. Telewizory, sterowniki kotłów, bramofony. Sama instalacja odgromowa z lat sześćdziesiątych skończyła się na szczycie komina i nic dalej nie odprowadzała. W Łodzi mamy około dwudziestu dni burzowych w roku i mnóstwo dachów, na których piorunochron jest tylko wspomnieniem.
Instalacje odgromowe w Łodzi: od czego zacząć
Od spojrzenia na dach i na to, co pod nim siedzi. Dom jednorodzinny z gazowym piecem i automatyką bram to dziś więcej elektroniki niż niejeden zakład produkcyjny dekadę temu. Hale, kotłownie, stacje transformatorowe i budynki użyteczności publicznej mają wymogi wprost z przepisów. W domach decyduje rozsądek i ubezpieczyciel, który po szkodzie zapyta o stan piorunochronu.
Projekt musi się opierać na normie PN-EN 62305. Bez oceny ryzyka nie ma sensu kupować niczego, bo poziom ochrony determinuje wszystko dalej: przekroje przewodów, gęstość siatki, liczbę odprowadzeń.
Siatka, zwody i odprowadzenia
Na dachach płaskich i połogich stosuje się siatkę przewodów. Im wyższy poziom ochrony, tym gęstsza kratka: od 20 na 20 metrów dla IV poziomu, przez 15 na 15 i 10 na 10, aż do 5 na 5 metrów dla najwyższego, pierwszego poziomu. Na dachach stromych wystarczą zwody szczytowe i przewody kalowe wzdłuż kalenicy.
Przewody odprowadzające schodzą po ścianach do uziemienia, przy wyższych poziomach ochrony wypada po jednym z każdego narożnika budynku. Na elewacjach z blachy liczy się też odległość od elementów metalowych. Tu nie ma miejsca na samodzielność z balkonu, montują to elektrycy z uprawnieniami, bo błąd w jednej koneksji zamienia piorunochron w antenę zapraszającą ładunek do środka.
Uziemienie fundamentowe najtaniej na budowie
Jeśli budujesz, wykorzystaj zbrojenie fundamentów jako uziemienie naturalne. Koszt jest śmieszny na tle całej inwestycji, a efekt lepszy niż uziomy pionowe wbijane później w glinę. W Łodzi i okolicach mamy sporo gruntów piaszczystych o wysokiej rezystywności, tam czasem trzeba łączyć kilka uziomów albo zagłębiać poziome taśmy. O tym, co wyjdzie, decyduje pomiar rezystywności gruntu przed projektem.
Przegląd piorunochronu raz na rok
Instalację piorunochronową bada się co najmniej raz na rok oraz po każdym bezpośrednim uderzeniu pioruna. Wchodzą w to oględziny zwodów po dachu, ciągłość przewodów, stan połączeń i pomiar uziemienia. My robimy to w ramach pomiarów elektrycznych, miernikiem do uziemień i z protokołem, który załącza się do dokumentacji budynku. Protokół po sprawdzeniu osprzętu instalacji odgromowej bywa bezlitosny dla konektorów zapuszczonych pod dachówkę dwadzieścia lat temu.
Ograniczniki przepięć: druga połowa ochrony
Instalacja odgromowa bez ograniczników w rozdzielnicy chroni budynek przed pożarem, ale nie chroni elektroniki przed przepięciem indukowanym. Iskierniki i warystory w SPD łapią udar, zanim wejdzie w instalację. Po każdym dużym uderzeniu trzeba je obejrzeć, bo żywotność ogranicznika bywa jednorazowa. Klient z Aleksandrowa po jednej burze wymieniał sterownik bramy za kilkanaście stówek. Ogranicznik za ułamek tej ceny stał nieopodal, niepodłączony.
Montujemy instalacje odgromowe i niskoprądowe od 1998 roku: projekty, siatki, uziemienia, ograniczniki i pomiary. Jeśli na Twoim dachu zwod nie widział burzy od niepamiętnych czasów, zrób jeden telefon przed sezonem: 502 214 314. A jeśli ciekawi Cię, jak przeglądy piorunochronu wpisać w roczny harmonogram prac elektrycznych, napisaliśmy o tym przy konserwacji urządzeń elektrycznych.